beyond the sign

Czy logo to zwykły znaczek?

Tak i nie. Zależy, na jakim poziomie się je rozpatruje.

Tak – bo podstawową jego funkcją jest identyfikować markę, odróżniać firmę od pozostałych. I ładne logo stworzone na tym poziomie jest warte od 500 do 2000 zł – takie są ceny rynkowe w Polsce. Amatorzy zrobią je za mniej lub nawet za darmo, bo się uczą (więc czasem potrafią popełnić kosztowny błąd który skutkuje po krótkim czasie koniecznością zakupu nowego logo i ponownym zakupem wszystkich materiałów promocyjnych oraz uszczerbkiem na rozpoznawalności u dotychczasowych klientów).

Nie – ponieważ marki z aspiracjami, którym zależy na wizerunku (dla pozyskania ambasadorów marki), wymagają od logo czegoś więcej.

Przykład: NIKE. Teoretycznie logiem mogłoby być cokolwiek: abstrakcyjny znak, kompozycja z samych liter albo rozbudowany emblemat à la exlibris.

Jednak nazwa firmy Nike jako taka nawiązuje do bogini zwycięstwa (zarówno w bitwach, jak i w zawodach sportowych).

Każdy sportowiec wie, że bez codziennej rutyny treningu nie ma zwycięstwa.

Stąd też hasło nierozerwalnie związane z marką – „Just do it”. Można przypuszczać, że odnosi się ono właśnie do codziennego treningu – „po prostu zrób dzisiejszy trening” (albo inną rutynę w dziedzinie, w której chcesz odnieść zwycięstwo).

Gdy tak się na to popatrzy, to logo nie mogło wyglądać inaczej niż znak „tick” stawiany w checkboxach list rzeczy do zrobienia. Geniusz tego znaku nie polega jedynie na poziomie podstawowym (czyli atrakcyjności wizualnej – elegancki, smukły kształt, obły i ostry zarazem). Ten znak jest wyjątkowo dobry, ponieważ już sam „tick” znaczy „po prostu to zrób”.

Wychodząc od nazwy marki, opracowano pasujące do bogini zwycięstwa hasło przewodnie marki „Just do it”, a dopiero potem powstał znak. Teraz każdy, patrząc na tę jedną jedyną linię, ma w głowie: „by sprzyjała ci bogini zwycięstwa, codziennie po prostu zrób to, co jest potrzebne do osiągnięcia zwycięstwa”. Logo niesie ze sobą potężne przesłanie dla ludzi marzących o sukcesie, zwycięstwie i chwale.

Jeszcze jeden powód, dla którego to logo jest majstersztykiem, to posunięta do granic prostota znaku. Każdy, ot tak sobie, jest w stanie namalować logo Nike. Ta prostota sprawia, że logo i sama marka oraz jej przesłanie są bardzo łatwo zapamiętywalne.

I tu pojawia się problem…

Ile jest warte logo poziomu drugiego – zbudowane koncepcyjnie i graficznie na takim poziomie?

A ile jest wart fakt tego, że większość ludzi z łatwością zapamięta i narysuje Twoje logo po pierwszym kontakcie? Przez to będzie je łatwo identyfikować i przekazywać innym?

Widzisz, jeśli znak marki niesie ze sobą ideę – zaczyna funkcjonować jak symbol tożsamości. Klienci noszą go na ubraniach, naklejkach, torbach. Nie dlatego, że je dostali – ale dlatego, że chcą. Taki symbol nie ma jednej płaskiej ceny. To narzędzie kulturowe, a nie graficzne.

O ile więcej pieniędzy (w czasie powiedzmy jednego roku) zyskasz przez sam fakt, że przekaz wartości Twojej marki (misji) trafi do ludzi, którzy się z nim identyfikują i uznają, że firma wyznająca takie wartości jak oni zasługuje na ich lojalność, pieniądze i zaufanie?

Logo poziomu drugiego podnosi wartość całej firmy podczas jej sprzedaży – nie tylko jej przychody. Taki znak to element kapitału marki. Firmy są sprzedawane za wielokrotność EBITDY właśnie dlatego, że mają silną, rozpoznawalną identyfikację i związaną z tym pulę oddanych, stałych klientów.

Z tych powodów nie da się na sztywno i z góry określić ceny logo poziomu drugiego. Co za tym idzie trzeba ją określić dla każdej firmy indywidualnie. Robimy to podczas rozmowy z klientem kiedy to wspólnie szacujemy wartość jaką logo przysporzy klientowi w czasie jednego roku i na tej bazie ustalamy odpowiednio pomniejszone wynagrodzenie za logo zazwyczaj 10%. Taka rozmowa jest również pracą, dlatego jej przeprowadzenie kosztuje 50zł i trwa około 30 minut.

Teraz powiedz proszę. Jakiego poziomu logo chcesz mieć.

Oceń post

Dodaj komentarz